Kuba i galerianka
Kuba od zawsze marzył o poderwaniu galerianki, nie ma jednak takie kasy aby móc jej coś kupić. Dlatego postanowił udawać bogacza aby bzyknąć małolatkę w samochodzie na parkingu. Ubrany w markowy garnitur szybko znalazł chętną dziewczynę, która zgodziła się iść z nim na parking. Kiedy wsiedli do samochodu, dziewczyna bez oporów zsunęła majtki i rozłożyła nogi. Kuba zaczął lizać jej myszkę jednocześnie masując ją palcami. Niestety zapomniał gumek dlatego musiał zadowolić się tylko małą minetką. Kiedy dziewczyna wysiadła, chłopak odjechał z piskiem opon nie regulując należności za usługę.
